Archive

Category Archives for "Angielski na świecie"

Jak po angielsku mówi Agnieszka Radwańska?

Agnieszka Radwańska mówi po angielsku tak samo jak gra w tenisa – ze swobodą, inteligencją i gracją. Bardzo przyjemnie się tego słucha. Na moje ucho praktycznie straciła polski akcent na rzecz czegoś, co nazwałbym międzynarodową wymową. Nic dziwnego – od wielu lat podróżuje po całym świecie i uczestniczy w bardzo kosmopolitycznym środowisku tenisowym.

Gdy mówi, zdarzają jej się błędy, zawahania i „nienaturalności”, ale podobnie jak w przypadku Roberta Lewandowskiego, powtarzam, że ocenianie takiej klasy sportowca tak samo jak ucznia w szkole jest trochę nie na miejscu.

Agnieszka to specjalistka od wyrafinowanego tenisa, a nie lingwistka.

Widać, że porozumiewanie się po angielsku nie sprawia Agnieszce specjalnych trudności. Udziela długich i wyczerpujących wywiadów, żartuje, oprowadza po zapleczu turniejów. Nie ma kompleksów. Jest zawsze na luzie, nawet gdy rozmawia zaraz po meczu.

Z oczywistych powodów jej angielski dominuje terminologia tenisowa:

„I was really focusing on my serve.” (= Byłam skupiona na serwisie)

„I’m double happy I could play my best tennis against someone like Genie” (= Jestem podwójnie szczęśliwa, że mogłam tak dobrze zagrać przeciwko komuś takiemu jak Genie)

„I’m taking it match by match and we’ll see what happens” (= Podchodzę do każdego meczu osobno, zobaczymy, jak będzie)

„I had a great grass court season” (= Miałam świetny sezon na trawie)

„Unfortunately I had to withdraw from Sydney” (= Niestety musiałam się wycofać z turnieju w Sydney)

„Every tournament is different, every draw is different” (= Każdy turniej jest inny, każde losowanie jest inne”)

„It’s very tight right now in the top 10, top 20, lots of good players, young players coming up” (= Jest naprawdę tłoczno w pierwszej 10-tce, pierwszej 20-ce, mnóstwo dobrych zawodników, młodzi zawodnicy awansują”

„I started really slow and the first set slipped away” (= Zaczęłam naprawdę powoli i uciekł mi pierwszy set)

W jednej z rozmów na korcie po grze deblowej z Jerzym Janowiczem Agnieszka wykazała się sporą dyplomacją rozbawiając prowadzącego i publiczność po tym, jak jej partner użył nieparlamentarnego języka.

Z angielskim świetnie radzi sobie również siostra Agnieszki – Urszula Radwańska.

Kursy języka angielskiego na Malcie

Na świecie jest 67 krajów, w których angielski jest językiem urzędowym. W Europie są to Wielka Brytania, Irlandia oraz – co może być dla niektórych niespodzianką – Malta. Ta piękna wyspa na Morzu Śródziemnym (położona na południe od włoskiej Sycylii) kojarzy nam się raczej ze słonecznymi wakacjami i odpoczynkiem. Jest to jednak również miejsce, gdzie można się nauczyć angielskiego.

Przeprowadziłem krótką rozmowę z Katrin Risiott, Maltanką uczącą zagranicznych studentów angielskiego w szkole Maltalingua zlokalizowanej niedaleko stolicy tego śródziemnomorskiego kraju Valetty. Szkoła oferuje wakacyjne kursy angielskiego dla młodzieży, dorosłych oraz całych rodzin w tym pięknym zakątku świata.

Jak w praktyce wygląda uczenie się (oraz uczenie innych) języka angielskiego na Malcie w szkole Maltalingua. Poniżej skrócona wersja rozmowy po polsku, a na końcu odnośnik do pełnej wersji po angielsku.

Rozmowa z Katrin Risiott, Maltanką uczącą angielskiego na Malcie

Planeta Angielskiego: Jak to się stało, że zaczęłaś uczyć angielskiego na Malcie? Jak ci się podoba ta rola?

Katrin Risiott: To był przypadek. Na początku chciałam studiować kryminologię, ale sprawy osobiste pokrzyżowały mi plany. Zdałam egzamin A levels (brytyjski odpowiednik matury – PA) i zapisałam się na kurs fryzjerski. Szybko zorientowałam się, że to nie dla mnie. Zrobiłam pierwszy kurs dla nauczycieli języka angielskiego jako języka obcego (TEFL) i przez dwa miesiące pracowałam w lecie z młodzieżą.
Ta praca okazała się moją pasją. Rozwinęłam kwalifikacje (CELTA) i nadal się dokształcam (Dip TESOL). Szybko dostałam też pracę w pełnym wymiarze godzin. Nigdy nie myślałam, że zostanę nauczycielką, ale teraz jestem bardzo szczęśliwa. Uczenie obcokrajowców to wielkie wyzwanie. Uwielbiam pracować z ludźmi z całego świata. Jedyne, czego nie lubię, to pożegnania, gdy kończą się kursy.

Planeta Angielskiego: Czy mieszkańcy Malty używają na co dzień angielskiego? Czy wasi studenci mają okazję rozmawiać z „prawdziwymi” ludźmi?

Katrin Risiott: Angielski jest jednym z dwóch oficjalnych języków na Malcie (drugi to język maltański – PA). Większość mieszkańców jest dwujęzyczna – mówią płynnie i precyzyjnie w obu językach. Angielskim posługują się starsi i młodsi Maltańczycy. Poza tym – na wyspie mieszka wielu obcokrajowców, więc na co dzień można usłyszeć mnóstwo odmian języka angielskiego.

Moi studenci co chwilę opowiadają mi o rozmowach z ludźmi z całego świata. Kursanci mają mnóstwo okazji do używania angielskiego w „prawdziwych” sytuacjach, np. przy zamawianiu w restauracji. Moim zdaniem wszyscy, którzy wybiorą naukę angielskiego na Malcie, skorzystają również na tym, że mogą nauczyć się języka w pięknym, śródziemnomorskim otoczeniu i kulturze oraz przy dobrzej pogodzie.

Planeta Angielskiego: Czym się różni angielski używany na Malcie od amerykańskiego czy brytyjskiego angielskiego?

Katrin Risiott: Malta była przez 200 lat pod brytyjskimi rządami – dlatego oficjalnym językiem jest brytyjski angielski. Dostęp do amerykańskich filmów i programów telewizyjnych sprawił, że w języku słychać też sporo wpływów amerykańskich. W Maltalingua uczymy brytyjskiego angielskiego z elementami amerykańskiego angielskiego. Jesteśmy otwarci na potrzeby studentów.

Planeta Angielskiego: Jak wygląda typowy dzień kursanta w waszej szkole i poza nią?

Katrin Risiott: Dzień zaczyna się w szkole, na zajęciach w grupach lub zajęciach indywidualnych. Ilość godzin z nauczycielem zależy od wybranego kursu, ale zachęcamy też naszych studentów, żeby korzystali z naszej biblioteki, pokojów do samodzielnej nauki oraz sali internetowej.

Co poniedziałek organizujemy przyjęcie powitalne dla nowych studentów, tak żeby od początku mogli się integrować z obecnymi kursantami oraz kadrą. Organizujemy również mnóstwo dodatkowych zajęć poza szkołą, np. kulturalnych. Z większości z nich studenci korzystają za darmo.

Poza tym na Malcie jest naprawdę dużo do zrobienia. Niektórzy idą popływać na plaże, inni korzystają z basenu przy naszej szkole. Nurkowanie to kolejna popularna forma spędzania czasu na Malcie. Malta to bardzo mała wyspa, ale bogata w historię i kulturę – są tu miejsca światowego dziedzictwa UNESCO oraz jedne z najstarszych budynków na świecie – starsze niż Stonehenge czy egipskie piramidy.

Malta to również świetne życie nocne. Mnóstwo ludzi wychodzi na ulice Paceville, lokalnej strefy zabawy, albo odwiedza puby i kluby.

Planeta Angielskiego: Skąd pochodzą wasi studenci? Czy ktoś z Polski może oczekiwać mieszkanki narodowości i kultur?

Katrin Risiott: Wydaje mi się, że mieliśmy już w Maltalingua studentów z całego świata. Większość naszych kursantów to Niemcy, Francuzi, Włosi, Szwajcarzy oraz Hiszpanie, ale bywają u nas również Chińczycy, Japończycy, Koreańczycy, Libijczycy, Polacy, Rosjanie czy mieszkańcy Madagaskaru.
Mamy przyjazną, ciepłą atmosferę. Wszyscy mogą poczuć się jak u siebie w domu. Najbardziej widać to, gdy kursanci organizują wydarzenia w swoich apartamentach, a następnego dnia donoszą na zajęciach o tym, jakie pyszności z drugiego końca świata jedli u kogoś w mieszkaniu. Mam przyjemność z tego, że angielski pomaga ludziom w tego typu integracji.

Planeta Angielskiego: Jaka jest wasza filozofia nauczania? Jakich metod używacie w Maltaligua?

Katrin Risiott: Naszą misją jest uczenie prawdziwego języka angielskiego w dynamiczny sposób, który jest dostosowany do indywidualnych potrzeb kursantów. Opieramy nasze kursy na metodzie komunikacyjnej. Zachęcamy do ciągłego mówienia po angielsku i dbamy o to, żeby kursanci trenowali różne umiejętności. Używamy materiałów opartych o konteksty wzięte z życia. Nasz program jest zgodny z wytycznymi CEFR (Common European Framework of Reference for Languages) i pozwala studentom ćwiczyć gramatykę, słownictwo, wymowę oraz zdolności komunikacyjne w interesujący sposób.

Planeta Angielskiego: Jak to jest uczyć się (oraz uczyć) innych angielskiego w tak słonecznym, wakacyjnym miejscu?

Katrin Risiott: Wydaje mi się, że uczenie angielskiego w takim pięknym otoczeniu jest bardziej motywujące dla kursantów. Trzeba znaleźć równowagę między czasem na naukę a czasem na wypoczynek, ale to nie jest trudne. Tym bardziej, że staramy się prowadzić zajęcia tak, żeby również nauka była przyjemna.

Planeta Angielskiego: Dzięki.

Dlaczego angielski jest taki popularny?

Są na świecie języki, którymi posługuje się więcej osób niż angielskim (wyprzedzają go języki mandaryńskie oraz hiszpański). Jeśli spojrzymy wyłącznie na liczbę native speakerów, bez wszystkich, którzy nauczyli się danego języka jako obcego, angielski wyprzedzi jeszcze więcej języków.

Jednak to angielski stał się najpopularniejszym i najpotężniejszym językiem na świecie. W Polsce, w Europie i wielu innych zakątkach świata, to właśnie tego języka najchętniej uczymy się w szkołach. To angielski jest dominującym językiem dyplomacji, biznesu, nauki czy internetu.

Dlaczego? Skąd się bierze popularność angielskiego?

Na początek warto posłuchać krótkiego wykładu prof. Davida Crystala, znawcy historii i współczesności języka angielskiego. Okazuje się, że rola, jaką odgrywa w tej chwili język Brytyjczyków czy Amerykanów nie ma nic wspólnego z jego strukturą, fonetyką czy pisownią.

Obecna rola angielskiego to zasługa historii. Początki dzisiejszej dominacji to brytyjski kolonializm Londyn kontrolował w XVI, XVII i XVIII wieku praktycznie pół świata. Nie bez przyczyny mówiło się, że nad Imperium Brytyjskim nigdy nie zachodzi słońce. Od Indii po pierwsze kolonie amerykańskie, to Brytyjczycy decydowali o polityce i handlu. To oni kształtowali obyczaje.

Od połowy XVIII wieku doszła do tego rosnąca przewaga Wielkiej Brytanii w przemyśle. Dzięki wynalazkom Rewolucji Przemysłowej (np. maszynie parowej) Brytyjczycy mogli produkować więcej i taniej. To język angielski był środkiem przekazu dla całej rzeszy wynalazców, którzy popchnęli światową gospodarkę w nowym kierunku. Ci, którzy chcieli skorzystać z dobrodziejstw rewolucji, musieli się go uczyć, wysyłać dzieci do Londynu po nauki, itp.

Dzięki swojej roli w polityce i handlu, Wielka Brytania stała się naturalnym centrum finansowym. To tutaj były zawierane kluczowej transakcje. Na dodatek w XIX wieku gwałtownie bogacić zaczęły się Stany Zjednoczone. Po obu stronach Atlantyku dwa narody mówiące po angielsku rozdawały karty w polityce, handlu oraz finansach. To londyńskie City oraz nowojorskie Wall Street stały się finansowymi stolicami świata.

No i w końcu kultura. Eksplozję anglosaskiej popkultury najwyraźniej widać po wojnie. Od Elvisa Presleya przez The Beatles, Pink Floyd, Boba Dylana i wielu wielu innych w muzyce. Jamesa Deana, Roberta Redforda, Stevena Spielberga i wielu wielu innych w filmie. Stephena Kinga czy J.K. Rowling w literaturze.

Jakby tego było mało, najważniejszy wynalazek ostatnich lat też rozwinął się i jest w dużej mierze kontrolowany przez amerykańskie firmy. Firmy Google, Facebook, Microsoft czy Apple pochodzą z Doliny Krzemowej w Kalifornii i praktycznie definiują internet dla reszty świata. Włącznie z językiem, którego używamy.

W ten sposób język małej wyspy u wybrzeży Europy stał się najpopularniejszym i najpotężniejszym językiem świata, mimo że ani dzisiaj, ani w różnych okresach historii, nie posługiwała się nim największa grupa ludzi na świecie.

Ile osób na świecie mówi po angielsku?

Język angielski to najpopularniejszy język obcy w Polsce, szczególnie wśród najmłodszego pokolenia. Dominuje też wśród Europejczyków – co trzeci mówi po angielsku. To znacznie więcej niż kolejne w tym rankingu niemiecki oraz francuski. A ile osób mówi po angielsku na świecie?

Przyzwyczailiśmy się do myśli, że angielski stał się współczesną lingua franca – międzynarodowym językiem handlu, show-biznesu, nauki i wymiany myśli. Warto jednak przyjrzeć się liczbom, które za tym stoją, żeby odkryć prawdziwe znaczenie angielskiego.

Angielski rodzimych użytkowników

Angielski jest niezwykle zróżnicowany pod względem akcentów i dialektów, ale warto zwrócić uwagę na inny ważny podział – między angielski wyuczony (jako drugi czy trzeci język) oraz angielski rodzimy (np. w USA czy Nowej Zelandii).

O ile w przypadku angielskiego używanego przez native speakerów możemy liczyć na stosunkowo precyzyjne statystyki, dla angielskiego jako języka obcego możemy polegać wyłącznie na szacunkach. Zresztą trudno powiedzieć, gdzie zaczyna się prawdziwa znajomość angielskiego – czy jest to poziom egzaminu FCE lub CAE, czy liczymy także tych, którzy potrafią się jako tako dogadać po angielsku. Dlatego dane będą nieprecyzyjne i będą różnić się między źródłami.

Dla około 300-400 milionów osób angielski to język rodzimy. Co dwudziesty człowiek na świecie to native speaker angielskiego. Najwięcej z nich mieszka w Stanach Zjednoczonych (ponad 215 milionów), Wielkiej Brytanii (ok. 60 milionów), Kanadzie (ok. 18 milionów), Australii (ok. 15 milionów), Nigerii, Irlandii, Południowej Afryce oraz Nowej Zelandii (po mniej więcej 4 miliony)

Co ciekawe, angielski nie jest pod tym względem największym językiem współczesnego świata. Jest dopiero trzeci – po używanych w Chinach, Tajwanie, Singapurze oraz Malezji językach mandaryńskich (ok. 15% populacji świata) oraz hiszpańskim.

Angielski jako język obcy

Zdaniem profesora Davida Crystala, autora między innymi Encyklopedii Języka Angielskiego oraz książki English as a Global Language, nierodzimych użytkowników angielskiego jest trzy razy więcej niż native speakerów. Innymi słowy: na jednego rodzimego użytkownika angielskiego przypada trzech, którzy się go nauczyli.

Szacunki mówią o liczbach w przedziale od 250 milionów osób do 1,8 miliarda w zależności od poziomu znajomości języka, który przyjmiemy za podstawę naszych statystyk oraz tego, czy włączymy w obliczenia uczących się angielskiego.

Ile osób mówi po angielsku na świecie – konsekwencje

Te liczby mają ciekawe konsekwencje zarówno dla native speakerów, jak i uczących się angielskiego. W tej chwili dużo bardziej prawdopodobne jest to, że angielskiego będziemy używać w kontaktach z innymi, którzy się go nauczyli (np. Chińczykami czy Szwedami). Pojawiają się nawet koncepcje, by uczyć angielskiego bez komponentu kulturowego (tzw. Globish) lub w jakiejś umiędzynarodowionej formie.

Z drugiej strony Brytyjczycy czy Amerykanie tracą w pewnym sensie kontrolę nad swoim językiem. Nawet jeśli wciąż oni ustalają reguły gramatyki czy odpowiedniego słownictwa, świat niekoniecznie chce słuchać – w rozmowie biznesowej Chińczyk i Polak będą raczej polegać na praktycznym angielskim niż idiomach czy doskonałym stylu. Jeszcze większy wpływ na demokratyzację angielskiego ma internet i inne technologie.

Tutaj ciekawa infografika przedstawiająca dane o tym, ile osób mówi na świecie po angielsku.

Ile osób mówi po angielsku w Europie?

W Unii Europejskiej w obecnym kształcie liczącym 27 krajów są 23 oficjalne języki. Do tego trzeba doliczyć norweski, islandzki, serbski czy inne języki krajów leżących w Europie, ale pozostających poza UE. Jaka jest pozycja angielskiego w Europie? Ile osób mówi w tym języku jako native speakerzy, ile się go nauczyło? W których krajach angielski jest językiem urzędowym?

Angielski urzędowy

Angielski jest językiem urzędowym w 54 krajach, ale tylko trzy z nich znajdują się w Europie – są to Wielka Brytania, Irlandia oraz Malta. Czy to oznacza, że angielski jest najpopularniejszym pierwszym językiem w Europie?

Okazuje się, że nie. Dla większej liczby osób rodzimym językiem jest niemiecki. Angielski razem z francuskim i włoskim są praktycznie ex aequo na drugim miejscu z ok. 12% użytkowników. Co ciekawe, polski jest piątym rodzimym językiem Europy i wyprzedza nieznacznie hiszpański. Czy to kiedykolwiek przełoży się na zainteresowanie nim jako drugim językiem?

Ile osób mówi po angielsku w Europie? Angielski jako język rodzimy

Ile osób mówi po angielsku w Europie? Angielski jako język rodzimy

Ile osób mówi w Europie po angielsku?

Jeśli połączymy rodzimych użytkowników języka (tzw. native speakers) z osobami, które się go nauczyły, angielski bezapelacyjnie wychodzi na prowadzenie. Jest najpopularniejszym językiem w Europie. Ale mogłoby się wydawać, że skala dominacji będzie większa – mniej więcej co trzeci Europejczyk z UE mówi po angielsku. Ponad 22% mówi po niemiecku, mniej niż co piąty mówi po francusku.

Ile osób mówi po angielsku w Europie - rodzimy i wyuczony?

Ile osób mówi po angielsku w Europie – rodzimy i wyuczony?

Skala przewagi wynika oczywiście z tego, że angielski jest najchętniej nauczanym językiem obcym. Co piąty mieszkaniec UE nauczył się mówić po angielsku, a najmłodsze pokolenie wyraźnie zawyża i będzie jeszcze mocniej zawyżać tą statystykę.

Ile osób w Europie nauczyło się angielskiego?

Ile osób w Europie nauczyło się angielskiego?

Czy angielski może zostać jedynym oficjalnym językiem w Europie?

Zdecydowanie nie. Bez względu, jak dużą przewagę będą wykazywać statystyki znajomości języków w Europie, angielski pozostanie w dużej mierze językiem transakcyjnym – będzie potrzebny, żeby prowadzić interesy, żeby posuwać sprawy do przodu między stronami, których rodzime języki są inne, ale nie ma najmniejszego zagrożenia, że wypchnie albo zepchnie na margines inne języki.

UE wydaje mnóstwo pieniędzy na promocję języków, również tych lokalnych, a wielojęzyczność jest w pewnym sensie znakiem rozpoznawczym Europy, w przeciwieństwie na przykład do bardziej jednorodnych Stanów Zjednoczonych. Na dodatek dumne narody jak Niemcy, Francuzi, Włosi, Polacy czy Węgrzy nigdy nie pozwoliliby na zmarginalizowanie swoich języków. Za to chętnie nauczą się angielskiego, żeby więcej zarabiać, lepiej sobie radzić, mieć dostęp do wiedzy i możliwości.

Więcej super ciekawych danych o znajomości języków w Europie znajdziesz tutaj: http://languageknowledge.eu/

Przeczytaj też ile osób mówi po angielsku w Polsce oraz ile osób mówi po angielsku na świecie.