Angielski polskich dziennikarzy (cześć druga)

Angielski znanych ludzi

W poprzedniej części zająłem się językiem angielskim Tomasza Lisa, Bartosza Węglarczyka oraz Kuby Wojewódzkiego. Nie każdy z tych dziennikarzy ma powody do dumy. Szczególnie nauczyciele Kuby mogą patrzeć na swojego byłego podopiecznego z pewnym zażenowaniem. Angielski to dla niego język w dosłownym tego słowa znaczeniu obcy.

Moje oceny są subiektywne i nieoparte na żadnej metodologii. Najbardziej doceniam naturalność oraz spontaniczność połączoną z brakiem rażących błędów. Nie interesuje mnie, czy znani dziennikarze dorobili się akcentu czy dobrze stosują trzecią osobę w present simple. To rzeczy drugorzędne – najważniejsze, jest to, czy potrafią kontrolować i prowadzić sytuacje, w których muszą polegać na języku angielskim.

Przyznaję, że nie zawsze miałem też dostęp do szczególnie dużej ilości materiałów. Bazuję raczej na swoich wrażeniach z tego, co widziałem lub usłyszałem w różnych okolicznościach – w telewizji, w internecie, w radio.

1. Magdalena Mołek / ocena: 4 (szczególnie za postępy)

Magda Mołek to jedna z najbardziej rozpoznawalnych twarzy polskiej telewizji, doceniana za ambicję, profesjonalizm i styl. Pamiętam, jak we wcześniejszej fazie kariery prowadziła rozmowę po angielsku (niestety nie pamiętam z kim i nie potrafiłem znaleźć nagrania w internecie). Nie można jej było odmówić zaangażowania, odwagi i czaru, ale jej umiejętności graniczyły z kompromitacją. To było naprawdę złe. Zero kontroli, zero płynności, prymitywne wysławianie się.

Kilka lat później Magda Mołek jest w zupełnie innym miejscu jeśli chodzi o swój angielski. W swoich programach rozmawia głównie po polsku i nie przypominam sobie, żeby zaprosiła ostatnio kogoś z zagranicy czy to do TVN Style, czy do Dzień Dobry TVN, ale widziałem jej nowsze angielskie wywiady. Zmiana jest jakościowa. Po prostu nauczyła się angielskiego. Brawo za determinację w osiąganiu celów.

2. Oliwier Janiak / ocena: 4-

Bywalec salonów, mężczyzna szykowny i wspaniale ubrany, pomysłodawca magazynu MaleMen nie może niż znać angielskiego. Pytanie, jak dobrze go zna.

Moja ocena bierze się z jego występu w finale drugiej edycji Top Model u boku Joanny Krupy. Zastąpił tam Bartosza Węglarczyka i trzeba przyznał, że się sprawdził. W programie obecny był właściciel jednej z międzynarodowych agencji modelek i Oliwier kilka razy zamienił z nim słowo.

Wyglądało to, jakby świetnie i swobodnie mówił po angielsku. Ale tylko wyglądało. W rzeczywistości było to bardzo sztuczne. Żaden Anglik czy Amerykanin nie zadawałby takich pytań i nie reagował w ten sposób na odpowiedzi. Było jak najbardziej komunikatywnie, ale po stronie precyzji i naturalności nie można tego występu uznać za udany.

3. Marek Niedźwiedzki / ocena: 4-

Z kim ten dziennikarz muzyczny Trójki nie rozmawiał? Madonna, Peter Gabriel, wielu, wielu innych z absolutnego świecznika popkultury. Rozmawiał z nimi po angielsku, wielokrotnie na antenie, bez możliwości montowania czegokolwiek. To dowód na to, że Niedźwiedzki jest w stanie poruszać się w angielskojęzycznym świecie z pewną swobodą.

Jedyne moje zastrzeżenie jest takie, że jego rozmowy często opierają się na kilku powtarzalnych schematach. „Jak ci się podoba w Warszawie?”, „kiedy nowa płyta?”, „jakie plany koncertowe?”. Niby wszystko w porządku, a jednak mam wrażenie, że ikona polskiego radia trochę śmiga po powierzchni. Widać to też po pewnym zakłopotaniu, kiedy schemat się wyczerpuje lub artysta odpływa w mniej komfortowe dla Marka Niedźwiedzkiego terytorium.

W następnym odcinku serii o angielskich polskich dziennikarzy Grażyna Torbicka, Jolanta Pieńkowska oraz Marcin Kydryński.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *