Archive

Monthly Archives: Wrzesień 2013

Co to jest mentalność kuchenki mikrofalowej i dlaczego najlepiej ją porzucić?

Urban Dictionary definiuje mentalność kuchenki mikrofalowej jako postawę mówiącą, że jeśli czegoś nie da się zrobić w pięć minut, nie warto tego w ogóle robić. To dobry punkt wyjścia, chociaż osobiście rozszerzyłbym tą definicję o nasze wszystkie decyzje, wybory i zachowania, po których oczekujemy natychmiastowych rezultatów, mimo tego, że są skomplikowane i wymagają czasu.

Co to ma wspólnego z uczeniem się angielskiego i edukacją w ogóle? Jak już kiedyś pisałem, praktycznie jedyną drogą do nauczenia się jakiegokolwiek języka w stopniu wyższym niż wymienianie grzeczności i pytanie o drogę, jest prawdziwe zaangażowanie się w ten cel na dłużej. Podobnie jest z większością innych wartościowych umiejętności.

Niestety – kultura, w której żyjemy, nie sprzyja tego typu podejściu.

Mentalność kuchenki mikrofalowej

Mentalność kuchenki mikrofalowej / foto: larskflem

Mentalność kuchenki mikrofalowej widać na każdym kroku. Chcielibyśmy zrzucić nadwagę w kilka tygodni i bez wielkiego wysiłku. Chcielibyśmy błyskawicznie zarobić duże pieniądze, najlepiej bez dodatkowej pracy i bez ryzyka. Chcielibyśmy przeczytać jedną książkę i zostać ekspertami w jakiejś dziedzinie.

To parcie na natychmiastową gratyfikację przenosi się niestety również na edukację. Czy jest ktoś, kto nie spotkał się z ofertami systemów, kursów czy podręczników, dzięki którym nauczymy się angielskiego w kilka tygodni?

Jesteśmy na ten rodzaj perswazji niezwykle podatni. No właśnie, tylko o ile da się wejść do restauracji i w przeciągu kilku sekund już coś konsumować albo odgrzać coś w kilka chwil w kuchence mikrofalowej, uczenie się czegokolwiek to proces, którego nie da się za bardzo skompresować w czasie.

Szczególnie jeśli duża część tego czasu jest już zajęta przez inne obowiązki, zajęcia, itp.

Niecierpliwi do granic możliwości potrafią być też uczniowie, chociaż zazwyczaj kryją się za tym naprawdę dobre intencje. Pamiętam, jak na niskich poziomach (typu elementary czy pre-intermediate) ambitni studenci pytali się, kiedy będą mogli sobie „tak swobodnie” porozmawiać na zajęciach.

Cóż – jeśli nie chcą co czwarte słowo zaglądać do słownika lub pytać nauczyciela o to, jak skonstruować resztę wypowiedzi, muszą jeszcze trochę poczekać. Oczywiście poczekać w sensie wykonać sporo dalszej pracy nad każdym aspektem swojego angielskiego, włącznie z konsolidacją tego, co już się nauczyli.

You have to learn to walk before you run.

Zresztą z mentalnością kuchenki mikrofalowej można się spotkać nawet na jeszcze bardziej szczegółowym poziomie. Łatwo wpaść w pułapkę myślenia, że wystarczy przeczytać, przerobić, przećwiczyć czy zapisać coś raz i sprawa zamknięta – przechodzimy dalej.

Otóż nasz mózg i nasza pamięć tak nie działają. Żeby coś pozostało z nami na dłużej, musimy to powtórzyć kilka razy. I nie chodzi na dodatek o mechaniczne, bezrefleksyjne powtórzenia, tylko coś, co ma dla nas sens.

Jest jeszcze jeden powód, żeby porzucić mentalność kuchenki mikrofalowej. Jedna z książek, którą kiedyś kupiłem na Amazon i teraz czeka na półce na swoją kolej, nosi tytuł „Masa krytyczna: jak jedna rzecz prowadzi do kolejnych”. Jest generalnie o tym, że najważniejsze rzeczy nie wydarzają się za jednym zamachem, natychmiast i błyskawicznie. Nie wyskakują z kuchenki mikrofalowej. Rozwijają się w czasie, często w sposób nieprzewidywalny z perspektywy punktu startowego.

Lubię w ten sposób myśleć również o uczeniu się nowych umiejętności, w tym języków. Trzeba w nie zainwestować uwagę, czas i wysiłek, a przy okazji otworzyć się na to, do czego doprowadzają.

Z dzisiejszej perspektywy wiem, że w uczeniu się angielskiego w szkole średniej czy studiowaniu anglistyki nie chodziło o opanowanie słownictwa, czasów gramatycznych czy wypicowanie wymowy. Najlepsze, co mi się przytrafiło potem, nie było ani zaplanowane, ani objęte programami nauczania, a jednak miało duży związek z całym procesem uczenia się.

Jestem pewien, że podchodząc do angielskiego czy jakiejkolwiek innej umiejętności z mentalnością kuchenki mikrofalowej (byle szybciej, byle mniejszym wysiłkiem i bez zaangażowania) nie byłoby szansy na ten efekt masy krytycznej – na wszystkie dodatkowe rzeczy, które dokleiły się po drodze.